Poradnictwo psychologiczne

Nasze Psychologiczne Centrum Rozwoju Osobowości na bazie Twerskiego Regionalnego Stowarzyszenia Psychologów działa z powodzeniem od 1999 roku. Do głównych obszarów działalności Centrum należą pomoc psychologiczna, poradnictwo rodzinne, diagnostyka psychologiczna. W ośrodku uczestniczą wykwalifikowani terapeuci i najlepsi psycholodzy Tweru, posiadający wieloletnie doświadczenie. Udzielamy porad psychologicznych w sprawach rodzinnych i małżeńskich, pracujemy z traumą psychiczną, stosując tylko najskuteczniejsze metody i techniki psychologiczne.

Pomoc psychologiczna w każdej sytuacji

Centrum z sukcesem działa i poszerza liczbę programów pomocowych. Konsultacja psychologa w Twerze jest zgodna ze standardami europejskimi, koncentrując się na osobowości i indywidualnych potrzebach każdego pacjenta. Każdemu pacjentowi oferujemy pełen zakres usług psychologicznych:

Udzielanie pomocy psychologicznej i psychoterapeutycznej.

Pomoc dla rodziców i dzieci.

Prowadzenie różnych wykładów, seminariów.

Trafna diagnostyka i leczenie uzależnień.

Treningi terapeutyczne z rozwiązywania problemów, korygowania trudności komunikacyjnych.

Ośrodek zapewnia pomoc psychologiczną młodzieży, studentom i kandydatom, prowadzi badania gotowości dzieci do nauki w szkole. Specjaliści pomogą Ci wyjść z sytuacji kryzysowej, pokonać problemy z wynikami w nauce i zachowaniem dziecka.

W celu rozwoju osobistego i zawodowego odbywają się różne szkolenia, wykłady i seminaria rozwoju osobistego. Możesz wziąć udział w programach coachingowych i samopoznaniu. W pracy wykorzystano metody i techniki arteterapii, konstelacje ról systemowych, korygowanie problemów behawioralnych. Wszystkie programy są zgodne z międzynarodowymi standardami i mają pozytywny wpływ już od pierwszej sesji.

Pomagamy osobom uzależnionym od alkoholu czy nikotyny, prowadzimy leczenie i rehabilitację. Na wszystkich etapach leczenia zachowuje się całkowitą poufność.

Indywidualne podejście i szacunek do każdego klienta to nasze główne credo. Jeśli potrzebujesz psychologa rodzinnego w Twerze, nasi specjaliści zawsze mogą zająć się Twoim problemem. Jakościowa zmiana stosunku człowieka do siebie, otwarcie nowych aspektów życia rodzinnego i społecznego - główne zadanie i cel naszego centrum psychologicznego.

SZKOLENIE OSIEM ŚWIĘTYCH SAL

Rekrutuje się grupę na szkolenie. Zajęcia rozpoczynają się 14 marca o godzinie 10. Czas trwania 6 godzin. Wszyscy są mile widziani. Rejestracja telefoniczna: 89201540166.

KROK TRENINGU WZROSTU OSOBISTEGO 1

Powstaje grupa do treningu rozwoju osobistego. Harmonogram zajęć 31 stycznia 18.30. 1-2 lutego od 10:00 do 18:00. Wszyscy są mile widziani. Wymagana jest rejestracja wstępna tel: 89201540166.

SZKOLENIE KONSULTANTA ZAWODOWEGO

Wiosenna sesja treningowa rozpocznie się 27 stycznia.

Nasz adres:

Twer, św. Gorky, 79/2 (przystanek „Blagoeva street”), biuro 14

Łączność:

8 (4822) 55 60 61
+7 (920) 154 01 66
[email protected]

Regionalne Stowarzyszenie Psychologów Tweru „Centrum Rozwoju Osobowości” © 2016

Pilna pomoc psychologa

Starszy metodysta służby - Natalia Nikolaevna Vasilyeva

Godziny pracy: poniedziałek - piątek w godz.10.30-21.00

Centrum utworzyło Trust Telefon, aby zapewnić nagłą pomoc psychologiczną dzieciom i młodzieży w trudnych sytuacjach, a także rodzicom i nauczycielom. Formą pracy jest poradnictwo psychologiczne na odległość.

Dzieci i młodzież

Pytania do zadania:

  • dostajesz złą ocenę i wstydzisz się wracać do domu;
  • Chcę omówić problem, z którym nie ma nikogo, do kogo można by się zwrócić;
  • była kłótnia z przyjacielem;
  • nieszczęśliwa miłość;
  • dokuczanie w szkole, chcę to zatrzymać;
  • samotny i bez przyjaciół;
  • wszystko jest tak złe, że nie wiesz, co robić dalej;
  • rodzice w ogóle nie rozumieją;
  • wystąpiła niebezpieczna sytuacja - z kim się skontaktować?
  • inne pytania.

Dla rodziców

Pytania do zadania:

  • dziecko się czegoś boi;
  • rozwój, edukacja i wychowanie dziecka;
  • dziecko ma trudności w komunikowaniu się z rówieśnikami lub dorosłymi;
  • wychowanie przybranego dziecka;
  • dziecko znajduje się w trudnej sytuacji życiowej (rozwód rodzicielski, śmierć bliskiej mu osoby);
  • dziecko ma trudności z adaptacją (przeprowadzka do innego miasta, zmiana placówki edukacyjnej);
  • dziecko zaczęło palić, używać alkoholu lub narkotyków;
  • dziecko skontaktowało się ze złym towarzystwem;
  • niezadowolony z relacji z dzieckiem;
  • nie wiesz, jak pomóc dziecku przygotować się do egzaminów;
  • inne pytania.

Dla nauczycieli

Pytania do zadania:

  • jak radzić sobie z poczuciem bezradności;
  • jak radzić sobie ze stresem w pracy i wypaleniem zawodowym;
  • jak pracować z dziećmi zagrożonymi;
  • cechy psychologiczne wieku;
  • społeczne zachowania ryzykowne uczniów;
  • jak zebrać klasę;
  • motywacja edukacyjna;
  • inne pytania.

Telefon Trust to niedroga okazja, aby otrzymać natychmiastową, bezpłatną, wykwalifikowaną pomoc psychologiczną, anonimowo i poufnie.

MYRYADOM.ONLINE
Poniedziałek - piątek od 9:00 do 21:00

Współpracujemy z Fundacją Charytatywną Twoje Terytorium. Nasi specjaliści pracują na anonimowym czacie od 09:00 do 21:00 od poniedziałku do piątku.

Tutaj możesz poprosić o pomoc i w korespondencji z konsultantem porozmawiać otwarcie o sytuacji, która Cię niepokoi, o swoich uczuciach i doświadczeniach..

Gdzie dzwonić, jeśli się martwisz: telefony bezpłatnej pomocy psychologicznej podczas pandemii

Trudno zachować spokój, tracąc grunt: koronawirus zamknął granice, odwołał plany i wysłał połowę mieszkańców świata w izolację. Na tym tle wzrasta poziom lęku. Jeśli czujesz się źle i nie możesz sam poradzić sobie z lękiem, skontaktuj się z profesjonalistą..

Centrum obsługi telefonicznej rządu w Moskwie

  • Infolinia Serbsky Center, doradzają psychoterapeuci: +7 (495) 637-70-70
  • Call center rządu moskiewskiego, dziesięciu psychologów pracuje na infolinii, która doradza osobom starszym i wszystkim, którzy są w kwarantannie: +7 (495) 870-45-09
  • Całodobowy psychologiczny telefon „pogotowia” w Moskwie (dotyczy moskiewskiej służby pomocy psychologicznej ludności): 051 z telefonu stacjonarnego lub +7 (495) 051 z telefonu komórkowego
  • Poradnictwo przez Skype, czat i e-mail - na stronie Moskiewskiej Służby Pomocy Psychologicznej dla Ludności specjaliści opracowali również psychologiczną listę kontrolną dla tych, którzy martwią się wiadomościami
  • Psychologowie kryzysowi z Izby Sądowniczej i Ekspertów Federacji Rosyjskiej otworzyli infolinię dla pacjentów z koronawirusem, ich bliskich, a także tych, którzy stracili pracę lub interesy: 8 (800) 201-27-45, Skype: @ f.aquamodule
  • Moskiewscy psychologowie medyczni uruchomili usługę wsparcia dla osób odczuwających dyskomfort z powodu samoizolacji, możesz wezwać pomoc dzwoniąc pod numer +7 (495) 150-54-45 codziennie od 9:00 do 20:00
  • Ponad 100 psychoterapeutów platformy Alter przeznaczyło godziny pracy na bezpłatne 45-minutowe konsultacje - możesz zarejestrować się na stronie. Ponadto eksperci poprowadzą pięć wykładów online.

Kontakty pochodzą z otwartych oficjalnych źródeł i mediów.

Kontakty do bezpłatnych centrów kryzysów psychologicznych

BEZPŁATNE CENTRA KRYZYSOWE PSYCHOLOGICZNE

Jedna ogólnorosyjska infolinia dla dzieci, młodzieży i ich rodziców

  • 88002000122

Linia pomocy dla ofiar przemocy:
Centrum Pomocy Społecznej, Prawnej i Psychologicznej Kobiet „Nadieżda”.
Infolinia
  • +7 (499) 492-46-89
  • +7 (499) 492-26-81
  • +7 (499) 492-06-48

Ogólnorosyjska infolinia dla kobiet, które doświadczyły przemocy domowej:
  • 8-800-7000-600

Niezależne Centrum Zasiłków dla Osób Ocalonych z Wykorzystania Seksualnego „Siostry”
  • +7 (499) 901-02-01

Moskiewska służba pomocy psychologicznej ludności:
  • +7 (499) 173-09-09

W Sankt Petersburgu - "Duty ATTORNEY"
  • +7 (812) 996-67-76

Departament Zdrowia Miasta Moskwy
  • +7 (495) 251-14-55 (całą dobę)

Infolinie pomocy społecznej i psychologicznej rodzinom i dzieciom w Moskwie
  • +7 (495) 205-05-50 (bezpłatnie, całą dobę)

Moskwa, Centrum Kryzysowe dla Kobiet „Przemoc w rodzinie”:
  • +7 (495) 122-32-77 (całodobowo bezpłatnie)

Moskiewska pomoc psychologiczna (numer komórkowy):
  • 051 (bezpłatnie, całą dobę)

Pogotowie psychologiczne:
  • +7 (495) 575-87-70

Centrum pomocy psychologicznej w nagłych wypadkach EMERCOM w Rosji:
  • +7 (495) 626-37-07 (Moskwa)
  • +7 (812) 718-25-16 (Sankt Petersburg)

Pomoc psychologiczna dla kobiet:
  • +7 (495) 282-84-50

„Zbawienie” to jedyne stacjonarne centrum kryzysowe w całym regionie moskiewskim dla kobiet, które doświadczyły przemocy i znalazły się w trudnych sytuacjach życiowych
  • +7 (095) 572-55-38
  • +7 (095) 572-55-39

Prawosławne centrum kryzysowe dla kobiet w ciąży i kobiet z dziećmi
  • +7 (495) 678-75-46

Telefon pomocy psychologicznej wolontariusza
  • +7 (495) 308-92-42. W FPK-Institute

Nowe artykuły

U progu ponownego małżeństwa. Problemy i zadania rodziców
Utrata identyfikacji - przyjaciela lub partnera?
Trauma z dzieciństwa na całe życie

Bezpłatna pomoc psychologiczna online, anonimowo, 24/7! Relacje w parach, kryzysy i urazy, depresja i nie tylko. Płatne konsultacje psychologów są dostępne online, w których otrzymasz szybką odpowiedź. Zapisz się na płatną konsultację

Infolinia pomocy psychologicznej

Infolinia pomocy psychologicznej to niezwykle ważna usługa społeczna. Nikt nie jest odporny na negatywną sytuację psychologiczną lub stresującą sytuację, w której nie ma możliwości skorzystania z ambulatoryjnej pomocy psychologicznej, w takich momentach infolinia jest jedynym sposobem uzyskania pomocy i wsparcia w pokonywaniu trudności.

  1. Telefon pomocy psychologicznej (infolinia)
  2. Kto może potrzebować telefonicznej pomocy psychologicznej w nagłych wypadkach?
  3. Jak działa Trust Line
  4. Inne sposoby uzyskania pomocy psychologicznej w nagłych wypadkach
  5. Kompetencje operatora i czas reakcji

Telefon pomocy psychologicznej (infolinia)

Połączenia są bezpłatne w całej Rosji.

Telefoniczna linia pomocy psychologicznej rosyjskiego Ministerstwa Sytuacji Nadzwyczajnych

Bezpłatna całodobowa pomoc psychologiczna w nagłych wypadkach dla mieszkańców Moskwy

Kto może potrzebować telefonicznej pomocy psychologicznej w nagłych wypadkach?

  • Osoby, które doświadczają bardzo silnego przeżycia emocjonalnego o nieznośnym charakterze, które wymaga pomocy specjalisty;
  • Osoby, które doznały traumy psychicznej;
  • Osoby, które są pod silnym stresem i chcą znaleźć wyjście z tego stanu;
  • Osoby, które straciły ukochaną osobę lub przeżyły smutek i które z powodu okoliczności nie rozumieją, jak żyć dalej;
  • Osoby, które same siebie nie rozumieją;
  • Osoby, które mają depresję i myśli samobójcze;
  • Osoby, które doszły do ​​wniosku, że potrzebują profesjonalnej pomocy psychologicznej, ale z różnych powodów odkładają wizytę u specjalisty.
  • Do nastolatków, w których życiu osobistym występują trudności w relacjach z partnerem, a ich rozwiązanie widzą dopiero w fatalnym akcie.

Jak działa Trust Line

  • Anonimowość. Rozmówca i konsultant mogą nie podawać swojego prawdziwego nazwiska i innych danych osobowych podczas rozmowy. Dotyczy to również numeru telefonu, z którego nadeszło połączenie;
  • Poufność. Wszelkie informacje otrzymane podczas rozmowy z konsultantem infolinii nie są przekazywane ani wykorzystywane w przyszłości, a dane pozyskane w trakcie rozmowy są w jak największym stopniu depersonalizowane;
  • Tolerancja. Niezależnie od opinii, poglądów i przekonań dzwoniącego, nie jest on krytykowany ani potępiany. Konsultant w każdej sytuacji spróbuje zrozumieć subskrybenta.
  • Kontrola konwersacji. Osoba dzwoniąca na numer infolinii może w każdej chwili zakończyć rozmowę lub gwałtownie zmienić temat, bez podania przyczyny.

Inne sposoby uzyskania pomocy psychologicznej w nagłych wypadkach

Na stronie internetowej Ministerstwa Sytuacji Nadzwyczajnych Rosji możesz zadać pytanie lub problem do internetowej usługi pomocy psychologicznej w nagłych wypadkach, która znajduje się w odpowiedniej sekcji.

W nim możesz stworzyć anonimowy apel bez rejestracji i uzyskać odpowiedź na pytanie, które zostanie zapisane w dzienniku ogólnym tak szybko, jak to możliwe..

Kompetencje operatora i czas reakcji

Infolinia jak najszybciej odbiera telefon od abonenta, czas oczekiwania na komunikację z konsultantem to około minuty.

Pomoc psychologiczna zatrudnia profesjonalnych psychologów, którzy pomogą uporać się z problemem, doradzą, jak prawidłowo pokonywać trudności życiowe lub po prostu pozwolą abonentowi zabrać głos.

Gdzie dzwonić, jeśli potrzebujesz pomocy w kwarantannie: infolinie, infolinie, informacje

9 kwietnia 2020, 21:04 [„Argumenty tygodnia”, Valeria Shavelieva, obserwatorka Departamentu Towarzystwa]

Jeśli nie wiesz, gdzie się udać i dowiedzieć się wszystkiego, co martwi „tu i teraz” - ten materiał jest specjalnie dla Ciebie. „AN” powie Ci, jak uzyskać pomoc medyczną, prawną, psychologiczną, socjalną i inną, po prostu wybierając odpowiedni numer. Tak za darmo.

COVID-19

- Infolinia koronawirusa działa całkowicie bezpłatnie we wszystkich regionach Rosji: 8-800-2000-112. Informowanie o sprawach związanych z infekcją i Rospotrebnadzorem: 8-800-555-49-43.

- Jeśli jesteś obywatelem Rosji, który utknął za granicą z powodu epidemii, zadzwoń pod numer 8-499-678-12-03, a powie Ci, jak wrócić do ojczyzny.

- W tym trudnym okresie pomaga się również osobom starszym i osobom o ograniczonej sprawności ruchowej. Robią to wolontariusze akcji #MYVMESTE. Po prostu zadzwoń do nich: 8-800-200-34-11

- Roszdravnadzor doradza w sprawie obecności i braku masek medycznych i leków przeciwwirusowych w aptekach: 8800 550-99-03

EDUKACJA

- Wszystko o nauce na odległość na infolinii Ministerstwa Edukacji. Informacje przekazywane są nauczycielom i rodzicom, w razie potrzeby wezwanie zostanie przekazane na linię regionalną: 8-800-200-91-85.

- W celu uzyskania jednolitego egzaminu państwowego bezpośrednio do Rosobrnadzor: 8-800-555-72-73.

- W czasie epidemii studenci są instruowani przez operatorów Ministerstwa Edukacji i Nauki pod numerem telefonu: 8-800-222-55-71.

ZŁAMANIE TWOICH PRAW?

- Infolinia pomocy prawnej dla obywateli Rosji „Pravmir”: 8-800-550-56-29.

- Pomóż obywatelom chronić prawo do opieki zdrowotnej. Zadzwoń do prawników pod numer: 8-800-500-82-66. Możesz również zadzwonić na infolinię Roszdravnadzor, która zajmuje się przestrzeganiem praw obywateli w zakresie ochrony zdrowia w pierwszej kolejności: 8-800-500-18-35.

- Czy Twoje prawa pracownicze są naruszane? Skontaktuj się z serwisem ds. Pracy i zatrudnienia Rostrud: 8-800-707-88-41.

- Infolinia Rospotrebnadzor będzie doradzać w zakresie zapewnienia dobrostanu sanitarno-epidemiologicznego ludności, ochrony praw konsumentów oraz rynku konsumenckiego: 8-800-100-00-04;

- Jeśli Twoje prawa zostały naruszone przez pracowników organów spraw wewnętrznych Federacji Rosyjskiej, nie bój się tego zgłosić: 8-495-667-74-47.

POMOC PSYCHOLOGICZNA

Pamiętaj, że „infolinia” oznacza anonimowość, jeśli zostaniesz poproszony o przedstawienie się - nie możesz. W ten sposób „infolinia” różni się od „gorącej linii”.

I prosimy o kontakt z tymi, którzy chcą i mogą pomóc. Wszyscy mamy problemy, nikt nie powinien być z nimi „jeden na jednego”.

- Jeśli napotkasz problemy, pomogą Ci psychologowie z bezpłatnej infolinii kryzysowej: 8-800-333-44-34.

- Infolinia dla dzieci, młodzieży i ich rodziców: 8-800-200-01-22.

- Infolinia opieki paliatywnej dla beznadziejnie chorych: 8-800-700-84-36. Otrzymasz wsparcie informacyjne, psychologiczne, społeczne, prawne, a nawet duchowe.

- Infolinia dla kobiet, które doświadczyły przemocy domowej: 8-800-700-06-00.

- Infolinia dla niechcianej ciąży i aborcji: 8-800-200-05-07.

- Federalna gorąca linia ds. Uzależnień od narkotyków i alkoholu: 8-800-700-50-50.

Wspierajcie nas - jedyne źródło powodu w tym trudnym czasie

7 porad psychologicznych z infolinii koronawirusa

Psycholog Julia Konyukhovskaya, opierając się na swoim doświadczeniu podczas dyżuru w infolinii koronawirusa, zebrała 7 najważniejszych zaleceń, które pomagają.

Yulia Konyukhovskaya napisała o infolinii na swoim Facebooku: Jestem na służbie w pomocy psychologicznej na infolinii koronawirusa. Linia jest czynna przez 4 dni, około 100 telefonów dziennie jest kierowanych do pomocy psychologicznej. 10 psychologów dyżuruje przez całą dobę przez 2 godziny z ponad 120, którzy udzielili odpowiedzi z całej Rosji.

Podstawowe tematy rozmów

Lęk przed zachorowaniem. Jak rozumieć chory czy nie? Dlaczego nie przeprowadzono testu na koronawirusa? Jak chronić siebie i swoją rodzinę?

Problemy domowe - jak spłacić pożyczki? Co udostępnić w przypadku rozwiązania umowy i opóźnionej płatności? Kto może przynieść żywność poddaną kwarantannie? Co zrobić z opóźnioną płatnością za media?

Potrzeba przezwyciężenia braku informacji. Gdzie iz kim się skontaktować? I oczywiście podekscytowanie dostępnością narkotyków. Ludzie potrzebują tych informacji jak powietrze w sytuacji niepewności, a główni operatorzy spełniają tę potrzebę. W tym celu każdego dnia wolontariusze zapoznają się z arkuszami nowych informacji i coraz częściej stosują coraz więcej sposobów pomocy..

Pogłębienie się chronicznych problemów, które wcześniej były ukryte - finanse, związki, dzieci, znaczenie itp. Pandemia staje się czynnikiem wyzwalającym zaostrzenie problemów i regres somatyczny. Sytuacja podkreśla wszystko, co wcześniej było ignorowane. Więc ludzie są pod presją nie tylko z powodu obecnego frustrującego wydarzenia.

Zaostrzenie choroby psychicznej.

Biczowanie mediów.

Co robią psychologowie

Psychologowie działają jak ciężka artyleria, wykonując najbardziej emocjonalne wezwania.

Cele pomocy psychologicznej na infolinii:

- Reaguj na stan emocjonalny i minimalizuj go;
- Zmniejszyć ryzyko zachowań samobójczych;
- Udzielić informacji;
- Wzmocnienie bazy zasobów i pozytywnych poprzednich doświadczeń;
- Pomóż znaleźć sposób reagowania na stresującą sytuację;
- Przeniesienie od doświadczenia do stanowiska i odpowiednich działań;
- Aby aktywować witalność, potencjał, odpowiedzialność. Nie moralizatorstwo, ale życzliwość. Bądź blisko, a nie naprzeciw;
- Aby zwrócić uwagę osoby na proste zadania, aby pomóc wejść w stan adekwatności po odrętwieniu / szoku;
- W przypadku zaostrzeń psychiatrycznych należy przerwać lub skierować się do opieki psychiatrycznej. Nawet jeśli osoba wezwana na psychozę, jest szansa, aby jakoś zaoferować pomoc.

7 porad psychologicznych z linii wsparcia

1. Nie trzeba czekać na zakończenie kwarantanny

Musimy żyć teraz i tutaj. Zrobić coś dla siebie i innych w obecnym środowisku.
Nasza pomoc ma za zadanie ustabilizowanie ludzi, aby po uspokojeniu odzyskali zdolność myślenia i radzenia sobie z trudnościami życiowymi teraz, a nie po miesiącach niepewności..

2. W warunkach kwarantanny / izolacji musisz znaleźć społeczność i więź z innymi

Pandemia to powszechny problem, który może nie tylko izolować, ale także stanowić okazję do połączenia sił. Osoba nie powinna sama radzić sobie z kwarantanną / chorobą, ale współdziałać ze swoją rodziną / bliskim otoczeniem / społeczeństwem. Zrozum, że osoba nie jest sama w mieszkaniu, ale w dużym wspólnym domu.
Ale jeśli ktoś sam na coś cierpi, może w rzeczywistości zaoferować coś innym, czując większą satysfakcję. Pozwoli to zauważyć, że wielu wokół również próbuje poradzić sobie z tą sytuacją na swój sposób..

3. Znajdź swoje osobiste znaczenie w sytuacji niepewności

Ludzie nie mają teraz punktów odniesienia, wytycznych dotyczących wartości: czego się trzymać? Po co to przezwyciężać? Co się stanie po chorobie? Dlaczego przetrwanie jest dla mnie ważne? Dlaczego muszę być po drugiej stronie sytuacji?

4. Zaktualizuj pozytywne doświadczenia z przeszłości

Tak, chwilowo może być gorzej i bardziej niepokojąco. Ale jakoś osoba wcześniej sobie z tym poradziła? Już chory i jakoś dochodzi do siebie? Zadaniem psychologa jest ustabilizowanie stanu, tak aby osoba z fiksacji na emocjach / panice dostrzegła szersze pole możliwości i zalet własnego doświadczenia.

5. Zbuduj rutynę

Ważne jest, aby uporządkować swoje życie. Zwykłe, stabilne działania pomagają utrzymać stabilność. Jeśli wcześniej organizacje (szkoły / uczelnie / praca) tworzyły strukturę życia, teraz musisz sam je budować.

6. Stań się bardziej kwarantanną / chorobą

Oprócz zadania „nie zachorować”, musisz pomyśleć o tym, jak możesz zorganizować bieg swojego życia, w którym kwarantanna / choroba może być obecna tylko jako część życia. Choroba to tylko półka w szafie, a nie cała szafa. Osoba jest zawsze przynajmniej o jedną jotę więcej. Nie jestem chory, mam chorobę. Ważne jest, aby lęk przed zachorowaniem lub rozwijająca się choroba nie obejmował całej osobowości

Co jeszcze jest w życiu oprócz kwarantanny? Co jest w życiu oprócz choroby? Wirus nie niweczy wiary, radowania się sztuką i pięknem, intymności, kreatywności. Trzeba patrzeć poza drut kolczasty.

7. Dostosować się do zmieniających się warunków

Jeśli pada, musisz założyć płaszcz przeciwdeszczowy / wziąć parasol i zająć się swoim biznesem. Podobnie w zmienionej sytuacji - jakie narzędzia pomogą sobie poradzić?

Infolinia psychologiczna: 8800 2000 112

Pierwsza pomoc psychologiczna

Pogotowie psychologiczne

  • Posty społeczności
  • Szukaj

Pogotowie psychologiczne
Psychologiczna skarbonka mądrości

„Zbawienie utonięć, dzieło samych utonięć”? Czy jest to dzieło naszych rąk z tobą? A czym one powinny być - to są nasze ręce?
Pokaż więcej...

Trójkąt Karpmana to słynna triada: „Ofiara-ścigający-ratownik”.

ZHPS to tak chora gra psychologiczna, że ​​całe życie grają ludzie, którzy nie pozbawili się bogatej i wszechstronnej komunikacji w społeczeństwie.

Gra „ofiara-prześladowca-ratownik” zastępuje prawie każdego z nas - każdy związek.

Ta zła psychologiczna „gra” jest niebezpieczna, ponieważ nie rozwiązuje niczyich problemów, a jedynie udaje, że jest zaangażowana w ich rozwiązywanie.

Szatanie kpi ze świętej koncepcji „pomocy”.

Dlatego każde działanie, które początkowo ma na celu szczere wspieranie lub ratowanie innych, jest często błędnie interpretowane, szkodliwe dla tego, kto jest „dane” lub jest po prostu bezowocne..

Dlatego narodziło się rosyjskie przysłowie: „Nie czyń ludziom dobra, zła nie dostaniesz”.

Wszystko to dlatego, że raz doświadczywszy szczerej chęci pomocy komuś, wstawienia się, wstawiennictwa - z reguły wpadamy w sidło, pułapkę, wtapiamy się w pomocnie podstawioną prezerwatywę, lądujemy w wiewiórczym kole dla głupiej świnki morskiej.

Wszystko to nazywa się trójkątem Karpmana.

Tam założyli na nas błazeńską czapkę „Ratownika” (i cicho śmiejąc się z nas za naszymi plecami), mówią: „Dobra, idź teraz pomóc, pomocniku! Teraz pracujesz dla nas ”.

Więc. Nie chcę zastąpić tego artykułu programem edukacyjnym o trójkącie Karpmana. Ciekawe - przeczytaj to sam.

Chcę od razu przejść do głównej rzeczy, którą osobiście uważam za konieczne do wyjaśnienia.

Czy w ogóle muszę być ratownikiem? Czy możesz być skutecznym ratownikiem poza trójkątem zagłady?

Uważam, że jest to właśnie główny problem etyczny, który jest intrygujący dla każdego, kto choć raz poznał tę teorię..

W końcu, zwykle właśnie dowiedziawszy się przynajmniej czegoś o trójkącie Karpmana, ludzie natychmiast dochodzą do dwóch błędnych wniosków.

Po pierwsze: wszyscy ratownicy są psychologicznymi „zabawkami”, co oznacza, że ​​szkodzą mnie i sobie, co oznacza, że ​​nie jestem im nic winien.

Po drugie: „zbawienie” to choroba, gra, co oznacza, że ​​nikogo nie uratuję i nigdy, wszystko, mogę! Brawo!

Możesz nawet dojść do tego, że gdy zobaczysz na ulicy zimą osobę, która poślizgnęła się i porozrzucała torby z zakupami, miniesz go - bo „rola ratownika to szkodliwa gra psychologiczna”.

I do takich wniosków dochodzą! To jest przerażające.

Lub odwrotnie. Otrzymawszy wsparcie od kogoś w najtrudniejszym okresie naszego życia, uzasadniamy (aby nie czuć się zobowiązanymi) wiedzą na temat: „No cóż, on zawsze pełni neurotyczną rolę Wybawiciela, to jest dla niego tak korzystne”..

Porozmawiajmy więc o tym, jak możesz zostać prawdziwym ratownikiem, nie wpadając w pułapkę trójkąta Karpmana. Oddzielanie much od kotletów.

Jak dowiedzieć się, że grasz tylko w grę psychologiczną, pozwalając sobie na nerwice i niedokończone gesty, a nie pomagając bliźniemu, ściśle przestrzegając (na przykład) chrześcijańskich przykazań?

Podpisz Pierwszy: „Cóż, jak nie zadowolić własnego małego człowieka?”

Najczęściej gra się złymi ratownikami. psychologów, którzy od dzieciństwa obrażają się na kogoś konkretnego i zamiast być leczeni, robili z tego swój chleb.

Mają zwyczaj obwiniania „kogoś” o wszystko, ale kogoś jednego, konkretnego, skategoryzowanego, nakreślonego ścisłą naukową definicją. Na wszystkich innych nie pryskają nienawiścią - nie dbają o to, nawet jeśli tną pod oknem. „To nie mój obszar zainteresowań - to nie mój problem”.

Chcesz listę „wrogów”? Tak proszę! Dla współczesnych psychologów już widać to całkiem wyraźnie:

"Aresztuj zwykłych podejrzanych!"

niekompetentni neurotyczni rodzice są winni za wszystko, „99% przemocy jest w rodzinie” (figura to marzenie nieletnich policjantów);

szkoła jest winna wszystkiego, „jestem za nauczaniem w domu”, „nie wysyłaj dzieci do szkoły”,

za wszystko winni są mężczyźni i społeczeństwo patriarchalne, „kobieta bez mężczyzny? - To. jest jak delfin bez wrotek ”(feministyczny humor, tak).

nie, kobiety-suki, pasożyty, jałówki, samolubne stworzenia są winne za wszystko, trzeba ich używać, dopóki są świeże i bezlitośnie porzucone, jak tylko staną się grube, nigdy nie wydając na nie ani jednego rubla, "bądź mężczyzną", "pokonaj kobietę... ( twarz, co?) "

instytucja rodziny i małżeństwa jest winna wszystkiego, psuje takich dobrych mężczyzn i kobiety: „Jestem za rozwodem i wolną miłością!”.

„Ten kraj” jest winien wszystkiego. Tutaj nigdy się nie aktualizujesz, nie wychodzisz ze swojej strefy komfortu, nie emigrujesz, możesz tylko tam mieszkać;

dzieci i natura są winni za wszystko, nie rodzić dzieci, a jeśli już rodziłaś, to zaakceptuj rolę przegranego,

winę za wszystko - księży, religię, sztukę, kulturę, literaturę; pozbyć się „uprzedzeń”, „wszystko jest tylko postawami”, bez kultów i kultury, czynią nas neurotycznymi ”.

Najczęściej znajdujemy „ciepłe wsparcie” w naszym problemie, kiedy nasz problem niespodziewanie zbiega się z problemem Ratownika. Jest to zrozumiałe dla jeża. Ale to nie jest to, co chcę powiedzieć!

Słuchajcie siebie, potencjalni ratownicy!

Dlaczego nagle TAK chciałeś pomóc tej osobie?

Pomoc psychoterapeuty „chorego na jeden pomysł” nie jest skuteczna.

Kiedy dotrzesz na spotkanie, po prostu angażujesz się w trójkąt Karpmana, w którym znajduje się terapeuta

Ratownik (kto dokładnie wie, od kogo cały świat trzeba uratować),

jesteś kolejną ofiarą tego samego drania, i twoi przestępcy nimi są

Prześladowcy, o biciu i studiowaniu, którego psycholog zjadł psa i błyskotliwie obronił swoją tezę.

Będziesz więc „grać”, aż skończą się pieniądze.

W tym samym czasie wszyscy trzej - w trakcie gry będziecie kilkakrotnie zmieniać role - tak jest w trójkącie Karpmana.

Nie jesteś więc prawdziwym dawcą pomocy (a już na pewno nie jest tam chrześcijaninem!), Jeśli najczęściej aktywnie spieszysz się z pomocą tylko tym, którzy (Twoim zdaniem!) Cierpieli szczególnie od tych, których osobiście nienawidzisz, tradycyjnie obwiniaj wszystko i rozważaj wrogów - wąsko swoich lub ogólnie świat.

Znak fałszywego ratownika. Po drugie: wariat z plastikową lalką w dziecięcych pieluchach

To smutne i nie ma się z czego śmiać. Ale niestety, w tym przypadku też nie jesteś ratownikiem..

Czasami zdarza się, że „uratowany” przypomina kogoś konkretnego z przeszłości, kogoś, kto był bardzo kochany, ale. nigdy nie zbawiony.

Nowa podobna (lub pozornie podobna) sytuacja to sposób na ugaszenie silnej nostalgii za dawnymi czasami. Być znowu młodym.

Gdyby mój ukochany tata był uduchowionym pijakiem, na którego niesłusznie wrzeszczała moja mama. ile mam szans w ćwierć wieku - wszyscy bezbronni pracownicy kultury picia?

Oczywiście, że mają - przy każdej okazji dam im ostatniego rubla. Ale jeśli zobaczę pijanego patologa lub księgowego, po prostu zwymiotuję z niego i ugotuję się z (sprawiedliwym) oburzeniem.

A co z trzeźwym artystą? Tutaj boleśnie pomyślę - uśmiechnij się do niego lub nadal - nie. Chociaż jakoś nie budzi we mnie całkowitego zaufania.

Coś w nim brakuje dla pełnej duchowości.

Nie jesteś więc prawdziwym dawcą pomocy, jeśli spieszysz się z pomocą najczęściej tym, którzy są w jakiś sposób podobni do twoich „najdroższych i najbliższych”.

Trzeci znak: „Inwestuję w ludzi”

Nigdy nie powinieneś inwestować w ludzi! (To najbardziej zawodny bank!) Ludzie nie są zobowiązani do odwdzięczania się dobrem za życzliwość i pomoc za pomoc.

Czy wiesz, dlaczego źle jest wstydzić się i zmuszać do bycia „dobrym”? A ponieważ jest to jak przyspieszony sztuczny poród. Albo gorzej, jak aborcja. Nie jest jeszcze wystarczająco dojrzały moralnie, by czuć wdzięczność, a ty go popędzasz.

Czyniąc ludzi „zobowiązanymi”, wywierając nacisk na moralność, pozbawiasz ich świętego daru - daru wolnej woli, wolności wyboru między dobrem a złem, co oznacza, że ​​idziesz wbrew planom Stwórcy.

Niech człowiek grzeszy wystarczająco swobodnie. Może tylko wtedy, gdy dotrze do klamki, do swego moralnego „dna”, tylko wtedy się obudzi - sam (lub z Bożą pomocą) i naprawdę szczerze pokutuje.

Nie jesteś więc prawdziwym dawcą, jeśli postrzegasz swoją pomoc jako pieniądze, które od kogoś pożyczyłeś.

Jak wyskoczyć z trójkąta Karpmana? Jak nie zostać „ratownikiem”?

Musisz wypracować wszystkie trzy opcje w ramach ćwiczenia..

Ćwiczenie 1: „Nie obrażał go ludzie, których nienawidzę, wręcz przeciwnie”.

Powiedzmy, że w tej szalonej wojnie współczesnych kobiet i mężczyzn jesteście całkowicie po stronie „uciskanych kobiet” i a priori myślicie, że „wszyscy mężczyźni są bękartami”.

Sennie czekasz, aż boso matka trójki dzieci, w ciąży z czwartym, przyjdzie do ciebie, krzycząc: „Wyrzucił mnie na zimno, pobił i powiedział, że nie zapłaci alimentów!”. Ale ona nie biegnie.

Zamiast tego Bóg posyła ci inną sytuację: mężczyznę, który cierpiał z powodu kobiety. Na przykład matka, korzystając ze swoich koneksji, wypuściła syna z mieszkania, gdy był w wojsku i nie wpuściła go do domu, gdy od niej wrócił..

Spróbuj przezwyciężyć nudę i dyskomfort z powodu załamania się twojego przytulnego obrazu świata - i zacznij pomagać (lub, jeśli to możliwe, współczuj) temu człowiekowi.

Z taką samą gorliwością i hojnością, z jaką miałaś płakać w objęciach z kobietą w ciąży i boso.

Ćwiczenie 2: „Obraz obrażony wcale nie jest podobny do tych, których kocham, wręcz przeciwnie”.

Uprośćmy tę sytuację. Nie straci na uproszczeniu, a tylko stanie się jaśniejszy.

Powiedzmy, że nie podaję ręki antysemicie. (Wszyscy wchodzimy w życie z głośnymi postawami).

Co więcej, wydawanie pieniędzy na pomoc homofobowi wydaje mi się nudne.

A tutaj, ups, obrażony jest antysemitą.

A drugi (generalnie nie do zniesienia) jest homofobiczny. Ponadto nie przywiera.

I od tego zaczynam - pomagać, bo ludzie naprawdę potrzebują pomocy..

Mając na uwadze, że najgorsze jest wejście do trójkąta Karpmana i założenie na całe życie czapki „Fałszywy ratownik”.

Ćwiczenie 3: „Pomóż temu, kto mówi wszystkim, że masz krótkie, krzywe nogi”.

Kiedy inwestujemy w ludzi, nie zawsze prosimy ich o pomoc. Czasami po prostu chcemy, żeby nie mówili o nas złych rzeczy. Zamknij się. Przynajmniej. W ten sposób „kupujemy” ich lokalizację.

Na przykład karmię cię i śpiewam, ale powinieneś uważać moje akwarele i wiersze za utalentowane.

Spróbuj nakarmić i wypić człowieka, który na każdym rogu mówi swoim przyjaciołom: „Miloslavsky ma dość pokazywania swojej kreatywności, po prostu poszedł potwornie”..

Ale najważniejsze nie jest to.

Ratownik zawsze wierzy, że jest lepszy, silniejszy i mądrzejszy niż ofiara, której strzeże.

Ocalając antysemitów, którzy szydzą z twoich wierszy, spróbuj osiągnąć to, co najważniejsze: nie myśl, że jesteś lepszy, silniejszy i mądrzejszy od tego „żałosnego, niewdzięcznego stworzenia, które przetrwało z ostatniego umysłu”..

W przeciwnym razie przyjaciele - w ogóle was to nie obchodzi.

© www.live-and-learn.ru - portal psychologiczny ośrodka „1000 pomysłów”

Pogotowie psychologiczne
Psychologia rodziny i związków. Ivan Matryonin

Dziś, w czwartek, 12 marca, w radiu Millennium w Kazaniu, na częstotliwości 107,3 ​​Fm, będzie mój wywiad!

Razem z prezenterem,

⠀ ⠀ ⠀ ⠀ Helen Timofeeva -
Pokaż więcej...
@lenochka_tima

i Igor Nikitin - @igorenya_nikitin

⠀⠀ w programie „Wszyscy sami” przeanalizujemy temat,

⠀⠀ „Dlaczego ludzie coraz częściej odmawiają zawarcia małżeństwa (zawarcia małżeństwa)”?

⠀⠀ Jak się z tym czujesz??
Czy zauważyłeś to zjawisko?
⠀⠀ Napisz, co jest dla Ciebie interesujące w tym temacie, co dokładnie chciałbyś, żebyśmy opowiedzieli, rozważ w tym temacie?

⠀⠀ Będę też miał transmisję na żywo w
Instagram - @ semein.psiholog

⠀⠀ Tym, którzy z przyczyn technicznych nie mogą słuchać audycji w sygnale radiowym i na Instagramie, wśród moich abonentów jest wiele innych miast niż Kazań, nawet inne regiony, nawet inne kraje, powiem, że radia Millennium Kazan można słuchać w Internet.

⠀⠀ Można to zrobić na komputerze lub pobierając aplikację Android na telefon. W tym celu korzystam z aplikacji „Radio Online” na Androida.

⠀ Dołącz, oglądaj, słuchaj!

Pogotowie psychologiczne
NAUCZYCIELE-PSYCHOLODZY

Przypowieść o szkle

Na początku lekcji profesor uniósł szklankę z odrobiną wody. Trzymał tę szklankę, dopóki wszyscy uczniowie nie zwrócili na nią uwagi, a potem zapytał:
"Jak myślisz, ile waży ta szklanka?" - „50 gramów!”, „100 gramów!”, „125 gramów!” - sugerowali uczniowie.
Pokaż więcej...

- Sam siebie nie znam ”- kontynuował profesor -„ aby się dowiedzieć, trzeba go zważyć. Ale pytanie jest inne: co się stanie, jeśli będę tak trzymać szklankę przez kilka minut?

- Nic - odpowiedzieli uczniowie.
- Dobry. Co się stanie, jeśli trzymam tę szklankę przez godzinę? - zapytał ponownie profesor.
- Twoje ramię będzie bolało - odpowiedział jeden z uczniów..
- Więc. A co się stanie, jeśli cały dzień będę tak trzymał szklankę?
- Twoje ramię skamieniaje, poczujesz silne napięcie w mięśniach, możesz nawet sparaliżować ramię i będziesz musiał odesłać cię do szpitala - powiedział student pod ogólnym śmiechem słuchaczy..

- Bardzo dobrze - kontynuował spokojnie profesor - ale w tym czasie zmienił się ciężar szklanki?
- Nie, była odpowiedź.
- Więc skąd się wziął ból barku i napięcie mięśni? Uczniowie byli zaskoczeni i zniechęceni.
- Co muszę zrobić, aby pozbyć się bólu?
- Zapytał profesor.
- Opuść szklankę - odpowiedziała publiczność..

- Tutaj - wykrzyknął profesor - to samo dzieje się z życiowymi problemami i niepowodzeniami. Trzymanie ich w głowie przez kilka minut jest w porządku. Będziesz o nich myśleć przez długi czas, zaczniesz odczuwać ból. A jeśli będziesz dalej o tym myśleć przez długi, długi czas, zacznie cię to paraliżować, tj. nie możesz zrobić nic innego.
Ważne jest, aby przemyśleć sytuację i wyciągać wnioski, ale jeszcze ważniejsze jest, aby odpuścić te problemy pod koniec każdego dnia, zanim pójdziesz spać. Dzięki temu każdego ranka możesz bez stresu budzić się świeży, energiczny i gotowy do radzenia sobie z nowymi sytuacjami życiowymi..
DROP GLASS!

Pogotowie psychologiczne
Strona ortodoksyjnych dzieci „Moja radość”

Zauważyłem, że teraz dzieci są rozpieszczane nawet w domu rodzicielskim - przede wszystkim te, które idą do instytutów. Na początku dobre, z czasem stają się bezużyteczne. Na wszystko są obojętni, o niczym nie myślą poważnie. Zostali sprofanowani, zrujnowani przez własnych rodziców, którzy mieli szansę przejść przez ciężkie czasy..
Rozszerz tekst... Rodzice nie wychowują dzieci do duchowego hartu ducha, nie uczą ich radowania się z trudności. Oczywiście robią to z dobroci swojej duszy. Oczywiście rozmyślne narażanie dzieci na niepotrzebne trudności jest dzikością, ale bardzo dobrze jest wlewać w nie zakwas monastyczny, aby same nauczyły się radować z prób. Ale zamiast tego, dzięki swojej lekkomyślnej miłości, rodzice doprowadzają swoje dzieci do całkowitej apatii. Uczą swoje dzieci, że wszystko jest im podane na talerzu, nie naleją sobie nawet szklanki wody. A to wszystko po to, aby uczyli się swoich lekcji bez rozpraszania się. Jednak w ten sposób zarówno chłopcy, jak i dziewczęta stają się do niczego bezużyteczni, bo wtedy chcą żyć na wszystkim, co jest gotowe, przez cały czas, a nie tylko na lekcjach. Główne źródło zła tej matki: „Ucz się, kochanie, ucz się! A ja umyję ci nogi, dam ci skarpetki! Jedz słodko, pij kawę! ” Dzieci nie są przyzwyczajone do pracy i dlatego nie rozumieją, jak zmęczona jest ich matka, która im służy. No i są jednorazowe talerze, jednorazowe ubrania, McDonald's, pizzerie - nie da się zawinąć kawałka pizzy w papier! Rozpięty but - „Mamo, zawiąż mi koronkę!” Dopóki matka tego nie zrobi, dziecko nadepnie na zwisającą koronkę. W ten sposób dzieci ogólnie stają się niezdolne do wszystkiego, a potem ciąży na nich nawet samo życie. Co tacy ludzie mogą zrobić dobrze? Nie nadają się do życia rodzinnego ani do monastycyzmu..

Czcigodny Paisius Svyatorets

Pogotowie psychologiczne
Psychologiczna skarbonka mądrości

Jak oprzeć się manipulacji? 10 podstawowych praw człowieka
# samowiedza # relacja_z_otrzymaniem
#zdrowie psychiczne
Istnieje dziesięć podstawowych praw człowieka, wiedząc i przestrzegając, których możesz oprzeć się wszelkiej manipulacji.
Pokaż więcej...

Jak oprzeć się manipulacji? 10 Podstawowe prawa człowieka.jpg

1. Mam prawo oceniać własne zachowanie, emocje, myśli i brać odpowiedzialność za ich konsekwencje.

Aby komunikacja przestała być sprzeczna, warto wziąć pod uwagę, że w każdym dialogu między dwojgiem ludzi zasady będą równoważne dla obu. Sytuacje konfliktowe w związkach będą się pojawiać nieustannie, o ile są one zbudowane na uległości, a nie na wzajemnej wygodzie..

Jeśli ktoś wątpi, czy może być ostatecznym sędzią swojego zachowania, staje się bezsilny w kontrolowaniu swojego przeznaczenia..


2. Mam prawo nie przepraszać ani nie usprawiedliwiać się za swoje zachowanie.

Osoba pewna siebie nie musi oceniać swojego zachowania przez innych, aby wydali werdykt, na ile jest poprawne i poprawne. Ludzie nadal będą wyrażać swoje nastawienie do tego, co robisz, i to jest ich prawo. Jednak masz prawo zignorować tę opinię lub pójść na kompromis i zmienić swoje zachowanie zgodnie z ich życzeniami..


3. Mam prawo decydować, czy brać odpowiedzialność za problemy innych ludzi.

Każda osoba ponosi wyłączną odpowiedzialność za swoje szczęście, dobre samopoczucie i sukces w życiu. Bez względu na to, jak silne jest nasze pragnienie pomocy innym w osiągnięciu szczęścia i dobrobytu, nie mamy możliwości stworzenia tego wszystkiego dla kogoś innego..

Człowiek może spełnić czyjeś życzenia i zrobić coś przyjemnego, jednak ten drugi musi być w stanie sam przeżyć cały ból, lęk przed porażką i dotkliwość prób. Musi samodzielnie budować swoje życie, aby być szczęśliwym i zdrowym. Każdy sam uczy się, jak radzić sobie ze swoimi problemami. Osobie można pomóc radą, ale on sam ponosi wszelką odpowiedzialność za rozwiązanie problemów..


4. Mam prawo zmienić zdanie i zmienić zdanie.

Zmiana jest czymś naturalnym. Nasze wybory i zainteresowania mogą się zmieniać w czasie i warunkach. Zawsze warto pamiętać, że zmiana zdania jest całkowicie zdrową i normalną reakcją. Nie musisz uzasadniać swojego nowego wyboru..


5. Mam prawo popełniać błędy i odpowiadać za nie.

Istnieje dobrze znane biblijne powiedzenie, które doskonale pokazuje nam, że nie ma ludzi, którzy nie popełniają błędów: „Niech ten, kto jest bez grzechu, pierwszy rzuci w nią kamieniem”. Doskonali ludzie nie istnieją. Błędy są częścią bycia człowiekiem. Błędy nie powinny być zbyt ważne. Nie musisz naprawiać każdego błędu odpowiednim zachowaniem..


6. Mam prawo odpowiedzieć: „nie wiem”.

Każdy ma prawo do podjęcia decyzji, nawet jeśli nie jest w stanie obliczyć wszystkich możliwych konsekwencji. Masz prawo powiedzieć „nie wiem”, jeśli nie znasz odpowiedzi na pytanie. To wcale nie mówi o twojej nieodpowiedzialności..


7. Mam prawo nie polegać na stosunku innych do mnie.

Cokolwiek człowiek robi, zawsze znajdzie się ktoś, komu się to nie spodoba, a nawet może poczuć się urażony swoimi uczuciami. Jeśli uważasz, że aby być przyjacielskim, nie powinieneś dawać drugiemu powodu do urazy, to dajesz drugiej możliwość manipulowania nią. Im bardziej starasz się być życzliwy, tym bardziej będą tobą manipulować..

Nie powinieneś mieć ciągłego doświadczenia, jak nie zranić czyichś uczuć. Wszyscy ludzie od czasu do czasu obrażają się nawzajem, takie jest życie.


8. Mam prawo podejmować decyzje bez kierowania się logiką.

Nie każde logiczne stwierdzenie jest prawdziwe. Co więcej, logiczne stwierdzenia nie pasują do każdej sytuacji, zwłaszcza jeśli chodzi o aspiracje, pragnienia i uczucia. W prawdziwym życiu emocji i pragnień nie można oceniać za pomocą ocen kategorycznych. Logiczna decyzja oznacza jedynie, że starasz się działać w oparciu o to, co w pełni wiesz i rozumiesz. Jednak rozwiązanie większości problemów wykracza poza te logiczne ramy..


9. Mam prawo powiedzieć, że nie rozumiem.

Warto zauważyć, że osoba nie jest w stanie być całkowicie otwarta na zrozumienie większości tego, co się wokół niej dzieje. Niemniej jednak nasze ograniczone możliwości nie przeszkadzają nam w życiu. Wiedzę zdobywamy wraz z doświadczeniem, jednak nie zawsze jesteśmy w stanie zrozumieć pragnienia i zamiary innych ludzi. Nikt nie jest w stanie czytać w myślach innych ludzi, ale wielu próbuje zmusić nas do tego, czego chcą, za pomocą insynuacji i wskazówek..


10. Mam prawo powiedzieć: „Nie obchodzi mnie to”, „Nie obchodzi mnie”, a nawet „Nie obchodzi mnie to”.

Często spotykamy się z manipulacją ze strony innych, którzy próbują nam powiedzieć o naszej niedoskonałości, a także o tym, że musimy się poprawić. Masz jednak pełne prawo zignorować tę opinię, zwłaszcza że pojęcia doskonałości różnią się w zależności od osoby..

Ten rodzaj manipulacji jest najtrudniejszy do pokonania. Możesz przestać manipulować, zadając sobie pytanie - czy jesteś zadowolony z siebie i swojego zachowania? Chcesz coś w sobie zmienić? Następnie możesz samodzielnie zdecydować, czy potrzebujesz zmiany, czy nie..


Aby przestać manipulować i bronić swoich praw, musisz zmienić swoje zachowanie. W końcu to nasze zachowanie rodzi manipulację. Wiedza o swoich prawach to dopiero połowa sukcesu, nadal musisz umieć ich bronić w praktyce. Aby to zrobić, warto nauczyć się konkretnych umiejętności, które nadadzą stanowcze słowa i zachowanie - pewność siebie..

Pogotowie psychologiczne
Psychologia | Ezoteryka | Joga

„ŚMIERĆ JEST POWODEM ŻYCIA”. ONCOPSYCHOLOG, DLACZEGO NIE NALEŻY BAWIĆ SIĘ ŚMIERCI I UWOLNIĆ MIŁOŚĆ.

KYKY: Co jest z natury bardziej przerażające: umieranie lub przegrywanie?
Pokaż więcej...

DL: Przegrałem i widziałem, jak inni umierają. Strata jest bolesna, a umieranie jest prawdopodobnie gorsze. Chociaż jeśli zanurzysz się w moich doświadczeniach, to, czego doświadczyłem po śmierci mojego syna (nie z matką, ale z synem), jest takim smutkiem, że lepiej umrzeć samemu. Nie ma nic gorszego niż utrata dzieci - jest to sprzeczne z normalnym biegiem wydarzeń, sprzeczne z naszą naturą. Mama umierała w moich ramionach, w pewnym momencie jej spojrzenie stało się takie. To było spojrzenie z otchłani, które ujrzałem, kiedy pochowałem dziecko. Widziałem przerażenie w jej oczach, ale nie miałem przerażenia. Brzmi to szalenie, ale zrozumiałem, że to, co się dzieje, było wypełnieniem nieuniknionego, że tak powinno być, tak powinno być. Kilka sekund przed śmiercią moja matka rozjaśniła wzrok i spojrzała na mnie. Jej twarz rozjaśniła się, jakby ktoś celowo to podkreślił, i pochwyciła mój wzrok, uśmiechnęła się, pokręciła głową, jakby chciała powiedzieć: „Nie, kochanie, nie zobaczysz, to tylko dla mnie”. To był ostatni oddech.

„Szkoda chorować na raka”
Osoba zwykle potrzebuje kogoś, kto pozwoli mu odejść. Ktoś podejmuje własną decyzję i odchodzi, ktoś czeka na uwolnienie i może długo żyć w agonii. Wygraliśmy cztery miesiące. Dokładnie tak długo żyła moja mama po postawieniu diagnozy. Oszukałem ją. Lekarze powiedzieli mi, że moja mama ma raka, ale jej nie powiedziałem. Poinformował, że był to wrzód, łagodny guz lub złośliwy. Znałem prawdę. Ale to kłamstwo pozwoliło mojej matce zebrać ducha i walczyć. Kiedy stało się jasne, że zanika, mama powiedziała: „Puść mnie, jestem bardzo zmęczona”. Zapytałem: „Mamo, co chciałaś dla mnie zrobić, ale nie robiłaś tego przez całe życie?” Potem mówi: „Wiele razy chciałam ci kopnąć w głowę”. Blisko 40 dnia wyszedłem z kawiarni, wsiadłem do samochodu i złamałem brew - był ogromny guz i siniak. O drugiej w nocy usłyszałem głos: „Rozumiesz?” Czy to był sen? Rozumiem, mamo.

KYKY: Oszukałeś mamę. Porozmawiajmy o tym: osoba ma prawo znać diagnozę, ale czy ma prawo „nie wiedzieć”?

DL: Odpowiedz sobie na to pytanie: czy chciałbyś wiedzieć? W Rosji dzieje się to na różne sposoby, często diagnoza jest przekazywana rodzinie, a nie pacjentowi. Na Łotwie, gdzie mieszkam, praktyka jest inna. Osoba jest informowana o diagnozie, proponowana jest taktyka leczenia. Ale wszyscy ludzie są różni i nie każda psychika jest gotowa na odpowiednią percepcję. W naszej grupie wsparcia była jedna kobieta, w jej płucach znaleziono przerzuty. Mój kolega i ja wiedzieliśmy o tym.

Przychodzi na następne spotkanie i mówi: „Wiesz, znaleźli jakieś guzki w moich płucach”. Ta kobieta trzyma w dłoniach wyciąg, na którym jest czarno-biały napis - przerzuty.

Ale jej psychika nie dostrzega tego słowa, ma guzki w płucach, które prawdopodobnie pozostały po zapaleniu płuc w dzieciństwie. Wymieniamy z kolegą spojrzenia i nie przejmujemy się. Pytam: "Czy będziesz leczony z powodu tych guzków?" Odpowiada twierdząco, mówi, że przepisano jej schemat leczenia i będzie przyjmować leki. Sześć miesięcy później „guzki” rozpuszczają się, ona przychodzi do grupy i mówi: „Wiesz, ale miałam przerzuty i one minęły”. Co powinienem zrobić? Nie przyznałam się, że wiedziałam o przerzutach, wspierałam ją i szczerze (chcę podkreślić to słowo) cieszyłam się, że guzki zniknęły. A jeśli chodzi o moją matkę, gdyby wiedziała, że ​​jest chora na raka, nie mielibyśmy tych czterech miesięcy, kiedy oboje musieliśmy zostać adoptowani. Czasami pacjent ma prawo nie wiedzieć.

KYKY: Też mam dla ciebie historię. Młody mężczyzna, nieoperacyjny rak żołądka. Lekarze „otwierają” ją i rozumieją, że operacja jest niemożliwa ze względu na liczne metalowe uszkodzenia narządów jamy brzusznej. Chemioterapia jest przepisywana, informacje są przekazywane tylko żonie. Ta osoba ma miesiące, ale o tym nie wie. Jego syn o tym nie wie, nie tak mało, żeby nie rozumiał, co się dzieje. Człowiek żyje i myśli, że ma drugą szansę, ale w rzeczywistości umiera. Nadchodzi ostatni piątek, jego temperatura wzrasta, co nie jest powalane przez leki przeciwgorączkowe, a osoba myśli, że złapała grypę. Właściwie to już koniec. Mężczyzna dowiaduje się, że jest to agonia na trzy dni przed śmiercią. Pozostawia w bólu, złości, żona nie może zrozumieć jego agresji. Za oknem mróz, okna otwarte, w pokoju strasznie zimno - a on krzyczy, że jest gorąco. W ten sposób spotyka śmierć.

DL: To straszna historia. Ta osoba została pozostawiona jako wielbiciel i bliskim trudno będzie poradzić sobie z poczuciem winy. Ale ani ty, ani ja, ani jego bliscy nie znamy odpowiedzi na pytanie, co by się stało, gdyby wiedział, że umiera. Może nie przeżyłby tych miesięcy? W tej historii żona i bliscy, oprócz poczucia winy, prawdopodobnie również doświadczą złości. Zrozumiały jest też gniew wobec umierającego, często takie uczucia mają ludzie wobec umierającego. W końcu umarł - rzucił. Brzmi okropnie, ale to prawda. Nie wszyscy to wyrażają, a nawet rozpoznają to w sobie. A także wstyd. To wstyd zarówno dla chorego, jak i dla rodziny.

D.L.: Tak. Chorzy mają dużo wstydu. Szkoda zachorować na raka. Moja klientka, 40-letnia kobieta, ukrywa przed rodzicami, że ma raka. Wymyśla fantastyczne historie o podróżach służbowych, z których dzwoni na Skype i pisze SMS-y. Kobieta ma już perukę, nie ma brwi. W jej sytuacji wszystko jest bardzo niejednoznaczne. Czy ona im powie? W jaki sposób? Kiedy? Nie wiem. Robi to z dwóch powodów: wstydu i strachu przed skrzywdzeniem ich. Ale w porządku jest martwić się o tego, którego kochasz. Uczucia, które mogą mieć jej rodzice, są naturalne. Boli, ale jest to naturalne i bardzo ludzkie. Niestety, we współczesnym społeczeństwie ludzie uważają za konieczne ukrywanie swojego wewnętrznego świata, swoich doświadczeń, za tym kryje się strach przed odrzuceniem i wstyd. W rzeczywistości łatwiej jest przezwyciężyć to wszystko, gdy ktoś jest w pobliżu. Uważam, że „pomaganie w przetrwaniu” to „pomaganie w cierpieniu”. Uczucia, których doświadcza chory, nie muszą być rozcieńczane optymizmem. Wszelkie emocje mają określoną objętość, swoją własną miarę. Cierpienie jest zawsze zastępowane następną fazą. Jest zawsze.

Po prostu przebywanie w pobliżu, pomaganie w płaczu - to wszystko. Wszystkie tego typu „nie bój się” - to bzdury. Jak się nie bać? - Przestrasz się, jeśli się boję. Ja też się boję, ale będę tam. Nie przywiązujemy wagi do intymności, ale jedną z głównych funkcji intymnych relacji jest psychoterapia. Już przebywanie w pobliżu jest ogromnym wsparciem dla pacjenta..

Ale przebywanie w pobliżu jest również przerażające z powodu mitów, z powodu onkofobii. Często jestem pytany: „Czy komunikujesz się z pacjentami chorymi na raka i nie boisz się zarazić?” Bez komentarza.

"Przyczyna raka - jedzenie mięsa?" - Nie. Jeden z klientów powiedział mi: „Ale przez większość życia byłem wegetarianinem! Jak to jest?”. Brzmi jak „Zrobiłem się zielony”. Wydaje się, że Jerzy Lec powiedział, że każdy z nas może trafić do więzienia na pięć lat, a w głębi duszy będziemy wiedzieć dlaczego. Rak to kara? Możesz bez końca szukać powodu. Rak niszczy złudzenia, gwarancje, łamią się nasze wsparcie. Wydaje się, że nic nie zostało. Ale to nieprawda. Pozostaje wiara i miłość, wiara nie w sensie religijnym. W naszym gabinecie w kuchni jest napis: „Psychologu, nie potrzebuję dzisiaj Twojej pomocy. Boże”..

„Życie jest tym, co dzieje się teraz”
KYKY: Zaakceptowanie nieuchronności śmierci jest trudne?

DL: Śmierć jest prosta. Komplikujemy to, wymyślamy - iw momencie, kiedy będzie to dla niej wygodne, przyjdzie i weźmie własną. Jednym z moich ulubionych filmów jest „Siódma pieczęć” Bergmana - tam, jeśli pamiętacie, rycerz gra w szachy ze śmiercią i wie, że przegra, a śmierć wie, że ona wygra. Ale śmierć gry leży w samej grze. Trudno zaakceptować okropną rzeczywistość, tak. Ale bez tej akceptacji niemożliwe jest odrodzenie się do życia, bez względu na to, ile z niego pozostanie.

Ludzie zawsze szukają sposobu, aby ukryć się przed życiem i nie żyć. Na przykład przychodzą do kościoła, żeby się ukryć. Znany mi ksiądz mówi, że 75 procent parafian to osoby neurotyczne, a 25 procent to ci, którzy naprawdę szukają odpowiedzi..

KYKY: Czy wierzysz w życie po śmierci?

DL: Nie mam odpowiedzi. Kiedy rozmawiałem przez radio, rozmawialiśmy o onkologii, o terapii grupowej - i wtedy przyszedł telefon. Mężczyzna woła, aw histerii krzyczy: „Jak możesz mówić o takich drobiazgach! Wszędzie jest korupcja, oszuści u władzy, wybory są sfałszowane!”. Siedzę w studiu i rozumiem, że to przełom z innej rzeczywistości. W żaden sposób mnie to nie dotyczy. Oszuści u władzy nie wpływają w żaden sposób na moje codzienne życie. Tak samo jest z życiem po śmierci. W żaden sposób mnie to nie dotyczy. Jestem od tego niezależny.

Kiedy przychodzi do mnie chory na raka, pomagam nie tylko uporać się z problemem, ale także ożywić. Osoba zaczyna się złościć lub odczuwać czułość lub radość. Życie jest tym, co dzieje się teraz. Mówimy o przeszłości, o mamie, o synu, ale robimy to „teraz, dziś”. Żyjemy z Wami, razem przeżywamy ten moment. Głównym pytaniem psychoanalizy jest „dlaczego?” To jest pytanie o przeszłość. I chcę zapytać: „Dlaczego nie?” Chodzi o teraźniejszość.

KYKY: Jakie to uczucie „żyć”?

DL: Bardzo proste. Mówiąc tak, kiedy chcesz powiedzieć tak; „nie”, gdy chcesz powiedzieć „nie”; „poszedłeś pod znany adres”, kiedy jest pod prysznicem. Nie grzęźnij w przeszłości, nie wymyślaj przyszłości. Aby zrobić teraz, zmień to, co można zmienić, zaakceptuj to, czego nie można zmienić. Zaakceptuj, że wszyscy jesteśmy śmiertelni i pij życie do ostatniego łyka, jak kubek kakao, gdzie cała czekolada jest zawsze na dole. Myślę, że nie boi się śmierci, który żyje..

Pogotowie psychologiczne
Psychologia | Ezoteryka | Joga

„ŚMIERĆ JEST POWODEM ŻYCIA”. ONCOPSYCHOLOG, DLACZEGO NIE NALEŻY BAWIĆ SIĘ ŚMIERCI I ZWOLNIĆ ZAMKNIĘCIE.

Wywiad z psychologiem onkologicznym Dmitrijem Litsovem dla magazynu internetowego Kyky.org.
Pokaż więcej...

Początkowo tematem tego wywiadu miała być „historia śmierci”, jednak podczas rozmowy z Dmitrijem Litsovem obraz przybrał zupełnie inny kształt. Dmitrij, psycholog onkologiczny, psychoterapeuta, kierownik poradni psychologicznej VITALITY, powiedział, dlaczego nie należy bać się śmierci, nawet jeśli jest to wasza najbliższa przyszłość, i dlaczego nie należy kibicować chorym okropnym powiedzeniem „wszystko będzie dobrze”. Dmitry pracuje z ludźmi z rakiem, on sam przeżył śmierć dwóch swoich najbliższych krewnych. - O co go zapytać? - Myślałem. Ale przygotowując się do wywiadu, natrafiłem na książkę Irwina Yaloma „Spoglądając w słońce. Życie bez lęku przed śmiercią”, napisałem tam cytat, od którego zaczęliśmy rozmowę: „Osobiście często znajdowałem pocieszenie w myśli, że dwa stany nicości - wcześniej nasze narodziny i po śmierci są dokładnie takie same, ale mimo to tak bardzo boimy się drugiej czarnej wieczności i niewiele myślimy o pierwszej… ”

„Broniąc się przed śmiercią, zaczynamy bronić się przed życiem”.
Dmitry Litsov: Prowadziłem kiedyś seminarium w Moskwie dla 15-osobowej grupy. W trakcie opracowywania akcji okazało się, że z obecnych 5-6 osób choruje na raka, 2-3 osoby są w remisji, reszta straciła bliskich lub przeżywa obok niego etapy akceptacji i walki z chorobą. W tamtym czasie nie wpłynęło to na mnie osobiście w moim życiu. Wiesz, mówią, wszyscy umrzemy z powodu onkologii, ale nie wszyscy doczekają się tego.

Bardzo trudno jest być u tak wielu cierpiących ludzi, jest to tak intensywne doświadczenie bólu. Po pierwszym dniu pracy wyszedłem z seminarium kompletnie zdruzgotany: nie rozumiałem, jak będę jutro pracował, wiedziałem, że nadchodząca noc nie będzie dla nas wszystkich łatwa. Był październik lub listopad, stacja WOGN, wędrowałem tam, gdzie patrzyły moje oczy i natknąłem się na stary cmentarz. Jak mówią psychoterapeuci: „Nagle znalazłem się” stojąc przy grobie. Pochowano tam jakiegoś artystę - nazwiska niestety nie pamiętam, ale było to Ormianin. Na nagrobku, wraz ze swoim wzrostem, przeczytałem napis: „Żywi zamykają oczy na zmarłych, zmarli otwierają oczy na żywych”. Stałem, myślałem i tam prawdopodobnie zrozumiałem główne zdanie wszystkich moich działań, główną myśl, która przyświeca mi w zawodzie: śmierć jest powodem życia.

Rano przyszedłem na seminarium zaskakująco żywy. Tak „żywy”, jak później powiedzieli mi członkowie zespołu: „Dima, zaraziłeś nas życiem”. Taki paradoks, kiedy grób nie tylko oddycha w plecy, ale teraz patrzy w twarz. I nagle - infekcja życiem. W jaki sposób? Ktoś z mądrych i wielkich powiedział: kto widział śmierć, nie musi bać się życia.

Głównym problemem związanym z onkologią nie jest strach przed śmiercią, jak wielu myśli, ale strach przed życiem. Cała nerwica to sposób na ucieczkę od życia. Ktoś ucieka w alkohol, narkotyki, ktoś ucieka do pracy, w destrukcyjne związki lub chorobę, ktoś do sieci społecznościowych. A życie to tak wiele pytań, tak wiele niuansów, rozumiesz? Broniąc się przed śmiercią, człowiek zaczyna bronić się przed życiem. Życie zawęża się do jednej ścieżki, tunelu, piwnicy. Zatracono zakres percepcji świata. Nie mogę trafić do więzienia, jestem własnym więzieniem - śpiewa Wysocki.

Więc u osoby zdiagnozowano raka. Ma niejasne perspektywy, został miesiąc (rok, dwa - nieznany), rozpacz, bezsilność zarówno jego, jak i bliskich. Onkologia to choroba impotencji.

Wzrasta wszystko, co cicho chrapało w środku: wszystkie lęki, wszystkie fobie. To okropne. Ale cały ten horror nie odstrasza życia, a wręcz przeciwnie - ożywia. Nie w sensie przypływu adrenaliny, ale w tym sensie, że to świadomość własnej skończoności pozwala mi poczuć pełnię istnienia. Człowiek, bojąc się śmierci, próbuje kontrolować swoje życie, kontrolować jutro i inne rzeczy, których nie można kontrolować. Jutro jest niepokojące, ponieważ nie wiemy, co tam będzie i jak. Kontrola to iluzoryczny sposób, w jaki często przechodzimy od prawdziwego życia do wirtualnego. Boimy się tego, czego nie ma i próbujemy „rozłożyć bomby”, nie wiedząc, gdzie upadniemy. Jesteśmy bardzo wyrafinowani w tym, jak nie żyć.

Przed spotkaniem spojrzałem w lustro i stwierdziłem, że moja głowa była szara. Wszystko. Myślę, że to jest główny strach człowieka. Czuje w swoim życiu obecność ciotki z kosą i chcąc ukryć się przed śmiercią, zaczyna się ukrywać przed życiem. A potem staje się sprytny: być albo nie być - oto jest pytanie. Jasne, nie ma problemu. Oczywiście. Prawdziwe pytanie brzmi: jak być.

Pamiętajcie o filmie „Ulubiona teściowa” z Catherine Deneuve: dobra komedia, wiele podobieństw, kilka planów. Prosta historia, teściowa i zięć się zakochują. Pewnego dnia przypadkowo przecinają się na lotnisku i aby uniknąć niezręcznej sytuacji, proponuje zjeść lody. A oto pytanie, które zadaje: Jak jesz lody? Czy najpierw jesz najsmaczniejsze rzeczy, czy odwrotnie? A jeśli umrzesz, zanim osiągniesz najsmaczniejszy? Jakie to smutne umierać na ustach ze smakiem tego, czego się nie kocha.

„Śmierć syna to taki smutek, że lepiej umrzeć samemu”.
KYKY: Wiem, że musiałeś przeżyć śmierć swojej mamy. Czy istnieje różnica między teorią a praktyką? Czy trzymałeś się profesjonalnego planu, kiedy stał się osobisty??

DL: Odkryłem, że tak naprawdę nie ma teorii. Koledzy mogą się ze mną spierać, ale ja nie pracuję z onkologią jako chorobą, pracuję z żywą osobą. Kiedy umierała moja mama, w brzuchu uświadomiłem sobie, co „bądź sobą”: masz łzy - płacz, weź matkę za rękę, jeśli chcesz powiedzieć: „nie odchodź, potrzebuję cię”, powiedz o tym. Chce rozmawiać o śmierci - nie unikaj, mów. Udało mi się być blisko mamy w bardzo naturalny sposób: tak po prostu - z bólem, strachem, nadzieją. Bez żadnych "psychologicznych sztuczek" z serii "jak to dobrze, a jak nie".

Ważne jest, aby szczerze odpowiedzieć na pytanie: kto jest przed tobą? Czy to przedmiot czy podmiot? Jeśli obiekt, to podaję instrukcje, metody, coś z nim zrób. Proponuję arteterapię lub coś innego. A jeśli temat - to po prostu idę do niego na poziomie „człowiek-człowiek”. W pierwszym przypadku coś z nim robię, aw drugim jestem po prostu w pobliżu. Praca z chorymi na raka uważana jest za jedną z najtrudniejszych. Prawdopodobnie dlatego, że wymaga „włączenia”. Wszakże jeśli jako psychoterapeucie ciężko jest mi pracować z klientem, to nie potrafiłbym sam rozwiązać kwestii skończoności życia, nie potrafiłbym rozwiązać kwestii lęku przed śmiercią. Kiedy osoba cierpi, umiera, odczuwasz własną bezgraniczną bezsilność. Dzięki temu musisz się nauczyć być.

Psychologowi łatwiej jest schować się za technikami: arteterapią, NLP, czymkolwiek - a jednocześnie można uniknąć „kontaktu”, „spotkania”. To nie jest osąd. To jest rzeczywistość. Brak perspektyw na wyleczenie to sytuacja, w której człowiek zostaje całkowicie sam. Po otrzymaniu diagnozy zamyka się, więzy z ludźmi są zerwane. Jak poprzednio, już nie będzie, jak będzie - nie wiadomo, wszyscy dookoła się boją: człowiek oddala się od otoczenia, zagłębia się w siebie. Kiedy moja mama została przywieziona do domu po szpitalu, poprosiła mnie, żebym wziął długopis i kartkę i zaczęła dyktować imiona swoich przyjaciół, 5-10 osób. Zapisałem to, a mama powiedziała do mnie: „Ci zadzwonią, powiedzą, że mnie nie ma. Jestem wszędzie: w sklepie, w kinie, na randce…” W tamtym czasie mama praktycznie nie poszła. Zapytałem: „Dlaczego?” Wydaje się dziwne, ale tylko na pierwszy rzut oka. Mama powiedziała: „Powiedzą mi gówno”. I to prawda - zawsze będą mówić. Ze strachu i niepokoju ludzie po prostu dają pozytywne nastawienie: trzymaj się, wszystko będzie dobrze, zrelaksuj się, nie naciskaj ani nie módl się. A człowiek ma zupełnie inne problemy i jest z nimi sam: choroba i niepewność to jego teraźniejszość, jego „dzisiaj”.

KYKY: I trzeba to jakoś przeżyć?

DL: Całkiem słusznie i po raz pierwszy ludzie „uczą się” żyć teraźniejszością. Ponieważ nie można ukryć się przed bólem w przeszłości ani w przyszłości. Dusza boli teraz, ciało boli teraz. I jakoś z tym musimy być. Bądź teraz. Kiedy nie wiemy, co robić, zaczynamy się martwić - a to jest najtrudniejsza rzecz. Najgłupszą rzeczą jest zadzwonić i powiedzieć: "Wszystko się ułoży, nie denerwuj się, nie płacz!" Ale człowiek jest chory i nie bez powodu.

KYKY: Co należałoby powiedzieć?

DL: Coś prawdziwego, coś w rodzaju: „Jestem z tobą i też się boję”. Ale przez większość czasu nie możemy tego powiedzieć. Chory rani nas swoim cierpieniem, a my nieświadomie staramy się tego uniknąć. Ukrywanie się za pozytywnym nastawieniem to dobry sposób na „unikanie”.

W 1999 roku zmarł mój syn, miał 10 lat. Wiem, co to jest piekło, byłem w piekle.

Najwyraźniej pamiętam moment: jesteśmy na nabożeństwie w kościele, patrzę do trumny, w której leży mój syn - a stamtąd patrzy na mnie przepaść. Nie da się opisać, jak się czujesz, kiedy pochowujesz swoje dziecko. Spróbuj sobie wyobrazić, że stoisz na krawędzi przepaści, otchłań, bloki lodu przelatują obok ciebie, a ty czekasz, aż jeden z nich uderzy cię w głowę i zniesie w otchłań. Czekając na zbawienie.

Podnoszę głowę i widzę uśmiech księdza, który również patrzy na dziecko w trumnie. Patrzy na mojego syna i uśmiecha się, emanuje takim spokojem, takim spokojem. Uderzyła mnie myśl, że ksiądz, młody chłopak, może wiedzieć lub zobaczyć coś, czego ja nie widzę i nie rozumiem. W następnej chwili poczułem coś w rodzaju uścisku, dotknięcia czegoś najważniejszego, co może być kiedykolwiek. Z całym przerażeniem i rozpaczą, które mnie spotkały, poczułem niesamowitą miłość. Chociaż jestem bardziej wierzący niż osoba religijna. Sześć lat później poszedłem na studia psychologa. Byłem w piekle, byłem na dole i wiem na pewno, że to właśnie w tym dniu zaczyna się życie.

Ciąg dalszy w części 2.

Pogotowie psychologiczne
Psychologiczna skarbonka mądrości

RAFINOWANE SZIZOIDY TAJNE BOGACTWO ŚWIATA WEWNĘTRZNEGO
# samopoznanie # zdrowie_mysłowe

Autor: Laura Bronskaya

Pokaż więcej...
Akcent schizoidalny jest jednym z najbardziej eleganckich. Postaram się Wam to odsłonić, abyście mogli docenić jego piękno i oryginalność. Oczywiście każdy z moich kolegów psychologów może argumentować, mówią, że w każdym akcentowaniu jest wystarczająco dużo oryginalności. Niemniej jednak osoba schizoidalna jest dla mnie sama i podkreślam jej specyfikę.

GRAJĘ SIEBIE

Przede wszystkim proszę, abyście nie myli schizoidów z pacjentami schizofrenicznymi: mogą, ale nie muszą być na to chorzy (jak również przedstawiciele innych typów osobowości). Schizofrenia jest chorobą dziedziczną, a ta czy inna struktura osobowości nie jest bezpośrednio związana z genetyką. Histeryczna matka może wychować syna schizoidalnego, a także psychastenicznego, labilnego emocjonalnie itp., Itd..

Za najważniejszą cechę schizoidalną uważa się izolację, izolację od społeczeństwa, niezdolność lub niechęć do nawiązywania relacji, zmniejszenie potrzeby komunikacji. Jednocześnie tacy ludzie mają wyrafinowaną wrażliwość i przy całej bezbarwności zewnętrznych przejawów są w stanie żyć, opierając się na bogactwie swojego wewnętrznego świata..

Cechy schizoidalne z reguły wychodzą na jaw wcześniej niż cechy charakteru wszystkich innych typów. Dorośli zwykle reagują zdziwieniem na malucha, który uwielbia bawić się sam, unikając rówieśników. Takie dziecko z reguły dociera do ludzi znacznie starszych od siebie w wieku, uwielbia być obecnymi, gdy się ze sobą komunikują, porywają go różne historie z dorosłego życia..

Tak więc jedna siedmioletnia dziewczynka, rozwijająca się osobowość schizoidalna, nie miała ani jednej dziewczyny w tym samym wieku, ale uważała koleżankę swojej matki za przyjaciela, z którym spędzała dużo czasu.

Kiedy dziecko schizoidalne znajduje się w towarzystwie rówieśników, zwykle przyjmuje spostrzegawczą postawę. To jest dla niego bardziej interesujące niż aktywne działanie. W okresie dojrzewania schizoidzi są zwykle zajęci określaniem swojego miejsca w życiu, w tym celu czytają wiele książek, badają losy bohaterów, próbując ich „przymierzyć”. Ich hobby może mieć nieco fantazyjny charakter, jak zbieranie motyli, rzadkich znaczków, niezwykłych przedmiotów z innych epok. Ich wewnętrzny świat jest prawie zawsze zamknięty przed wścibskimi oczami. Ci ludzie są pochłonięci żywymi fantazjami, które z reguły nie są udostępniane innym. Ich wewnętrzne bogactwo jest ich własnością.

Zjawisko „szkła i drewna” opisał kiedyś niemiecki psychiatra Ernst Kretschmer. Jej istota sprowadza się do tego, że schizoid, będąc szczególnie wrażliwym np. Na los złamanego kwiatu, może pozostać obojętny na chorobę i cierpienie bliskiej osoby. Tak więc jedna z moich klientek nadal pielęgnowała kociaka z „miłości do piękna”, nie zwracając uwagi na mieszkającą z nią babcię ze złamanym biodrem.

Charakterystyczną cechą schizoidów jest brak empatii. Nie wiedzą, jak penetrować doświadczenia innych ludzi, odgadnąć pragnienia innych, zgadnąć, jaki jest wrogi stosunek do siebie. Trudno im uchwycić moment, w którym nie powinni narzucać swojej obecności, a wręcz przeciwnie, lepiej byłoby słuchać, współczuć rozmówcy.

Wszystko to jest przejawem słabości rezonansu emocjonalnego. Dlatego schizoidów często nazywa się zimnymi. Wewnętrzny świat schizoidów jest prawie zawsze zamknięty przed wzrokiem ciekawskich. Tylko przed wybranymi nielicznymi kurtyna może nagle się podnieść, a następnie równie niespodziewanie opaść. Przez całe życie pozostają „rzeczą samą w sobie”. Czasami znasz taką osobę od wielu lat i nie rozumiesz o niej czegoś ważnego.

Niedostępność świata wewnętrznego i powściągliwość w przejawianiu się uczuć sprawiają, że wiele działań schizoidów jest dla otaczających ich niezrozumiałych i nieoczekiwanych, ponieważ cały bieg przeżyć i motywów, które je poprzedzają, pozostaje ukryty dla zewnętrznego obserwatora..

Wybór literatury do czytania może być selektywny: można rozważyć pewną epokę lub określony nurt filozoficzny. Wszystko to nigdy nie jest na pokaz (jak u ludzi typu histerycznego), a tylko dla siebie. Im wyższy poziom inteligencji schizoida, tym bardziej wyrafinowane będą jego wewnętrzne roszczenia..

Typ schizoidalny nie jest bardzo częstym typem charakteru, a akcenty schizoidalne zwykle nie prowadzą do nieprzystosowania społecznego, poważnych zaburzeń zachowania lub ostrych reakcji afektywnych. Zachowania samobójcze są również rzadkie u schizoidów..

Kretschmer podkreślił estetyczną kolorystykę tej struktury osobowości, pisał o podobieństwie schizoidów „pozbawionych dekoracji rzymskich willi, których okiennice są zamknięte od jaskrawego słońca, ale o zmierzchu odbywają się tu luksusowe uczty”. Schizoid z reguły jest dobry i interesujący, gdy jest sam ze sobą. Jeśli postawi sobie za zadanie trenowanie ciała, to oczywiście wolałby godziny marszu od zbiorowych gier sportowych..

„Tylko wrony latają w stadach, orzeł jest zawsze jeden” - to wewnętrzne motto naszego schizoida, którego nikomu nie postuluje, ale podąża za nim przez całe życie.

Schizoidowie są dobrymi liderami, nie wymagają scalania się ze sobą, nikogo o nic nie podejrzewają, nie interesują ich życie pracowników poza murami instytucji, nie szukają błędów w drobiazgach. Dla nich ważny jest efekt pracy, a nie momenty zewnętrzne, a podwładni doceniają takie nieingerencje w ich osobistą przestrzeń. To, czego nie lubi żaden schizoid, ani przywódca, ani podwładny, to kiedy „wpełzają do jego duszy”. Jeśli zajdzie taka potrzeba, podzieli się informacjami o sobie.

Tacy samotni estetycy, wyalienowani ze społeczeństwa, żyją wśród nas!

Pogotowie psychologiczne
Szkolenie zaawansowane „Psychologowie online”

Wystarczająco dobre dzieciństwo: sześć podstawowych potrzeb

Dzieciństwo nie musi być idealne, aby dobrze się rozwijać.
Jak ujął to D. Winnicot, potrzebujesz „wystarczająco dobrego”. Dziecko ma pewne podstawowe potrzeby w zakresie bezpieczeństwa, czułości, autonomii, kompetencji, swobody wypowiedzi i granic..
Rozwiń tekst... Niedostateczne (lub nadmierne) zaspokojenie tych potrzeb prowadzi do powstania tzw. głębokie przekonania - wyobrażenia o sobie, świecie i innych ludziach. Dokładniej, głębokie przekonania kształtują się w każdym przypadku, ale to, jak brzmią, zależy od tego, jak zaspokojone są potrzeby..

Podstawowe przekonania to medium, za pośrednictwem którego doświadczenia z dzieciństwa wpływają na dorosłe życie.

Sześć podstawowych potrzeb:
1) Bezpieczeństwo
Potrzeba jest zaspokajana, gdy dziecko dorasta w stabilnym, bezpiecznym środowisku rodzinnym, rodzice są do przewidzenia dostępni fizycznie i emocjonalnie. Nikt nie jest bity, nikt długo nie odchodzi i nikt nie umiera nagle. Potrzeba ta nie jest zaspokajana, gdy dziecko jest wykorzystywane we własnej rodzinie lub grozi mu porzucenie przez rodziców..
Alkoholizm przynajmniej jednego z rodziców jest praktycznie gwarancją, że potrzeba ta nie została dostatecznie zaspokojona.

Przekonania, które powstają w wyniku znęcania się lub zaniedbania - „nigdzie nie mogę być bezpieczny”, „coś strasznego może się zdarzyć w każdej chwili”, „mogą mnie zostawić bliscy”. Dominującymi uczuciami są wrażliwość. Dziecko, które czuje się bezpiecznie, może się zrelaksować i zaufać. Bez tego trudno jest nam rozwiązywać kolejne zadania rozwojowe, zbyt dużo energii pochłania obawy o kwestie bezpieczeństwa.

2) Uczucie
Aby zaspokoić tę potrzebę, potrzebujemy doświadczeń miłości, uwagi, zrozumienia, szacunku i przewodnictwa. Potrzebujemy tego doświadczenia zarówno od rodziców, jak i od rówieśników..
Istnieją dwie formy przywiązania do innych: intymność i przynależność. Bliskości doświadczamy w relacjach z bliskimi, bliskimi i bardzo dobrymi przyjaciółmi. To są nasze najsilniejsze więzi emocjonalne. W najbliższym związku odczuwamy rodzaj więzi, jaką mieliśmy z naszymi rodzicami. Afiliacja ma miejsce w naszych powiązaniach społecznych. To jest poczucie przynależności do rozszerzonego społeczeństwa. Mamy to doświadczenie z przyjaciółmi, znajomymi i we wspólnotach, których jesteśmy częścią..

Problemy afiliacyjne mogą nie być tak oczywiste. Może wyglądać, że idealnie pasujesz. Masz rodzinę, bliskich i przyjaciół, jesteś częścią społeczności. Jednak w środku czujesz się samotny i tęsknisz za związkiem, którego nie masz. Trzymasz ludzi na dystans. Albo naprawdę trudno było ci dołączyć do grupy rówieśników z różnych powodów: często się przeprowadzałeś lub w jakiś sposób różniłeś się od innych.
Jeśli potrzeba przywiązania nie została zaspokojona, możesz czuć, że nikt tak naprawdę cię nie zna ani nie troszczy się o ciebie (nie było zażyłości). Lub możesz czuć się odizolowany od świata i nigdzie nie pasujesz (brak przynależności).

3) Autonomia
Autonomia to zdolność do oddzielenia się od rodziców i niezależnego funkcjonowania w świecie zewnętrznym (proporcjonalnie do wieku). Jest to umiejętność życia osobnego, posiadania własnych zainteresowań i zajęć, reprezentowania tego, kim jesteś i co lubisz, osiągania celów, które nie zależą od opinii rodziców. To zdolność do samodzielnego działania.
Jeśli wychowałeś się w rodzinie, w której mile widziana była autonomia, to twoi rodzice nauczyli cię samowystarczalności, zachęcali do wzięcia odpowiedzialności i samodzielnego myślenia. Zachęcali Cię do odkrywania otaczającego Cię świata i nawiązywania kontaktów z rówieśnikami. Nie traktując cię zbyt protekcjonalnie, nauczyli cię, że świat może być bezpieczny i jak być bezpiecznym. Zachęcali cię do rozwijania odrębnej tożsamości. Istnieje jednak wariant mniej zdrowego środowiska, w którym rozwija się uzależnienie i łączenie się..

Rodzice być może nie nauczyli dziecka samodzielności. Zamiast tego mogliby zrobić dla ciebie wszystko i udaremnić próby uzyskania niepodległości. Mógłbyś się nauczyć, że świat jest niebezpieczny i nieustannie ostrzega przed możliwymi zagrożeniami i chorobami. Twoje skłonności i pragnienia były zniechęcone. Nauczono cię, że nie możesz polegać na własnym osądzie lub decyzjach. Nadopiekuńczy rodzice mogą mieć najlepsze intencje, ale sami są bardzo niespokojni i starają się chronić dziecko..
Wpływa również krytyka ze strony rodziców lub innych ważnych osób dorosłych (może to być na przykład trener sportowy). Wiele osób z niezaspokojoną potrzebą autonomii nie oddala się od swoich rodziców, ponieważ czują, że nie radzą sobie same lub kontynuują podejmowanie ważnych życiowych decyzji dopiero po konsultacji z rodzicami.

Kiedy potrzeba autonomii nie zostanie zaspokojona, mogą powstać przekonania: „Jestem bezbronny (a)”, „świat jest okrutny / niebezpieczny”, „Nie mam prawa mieć własnego zdania / swojego życia”, „Jestem niekompetentny (tna)”. Niezaspokojona potrzeba autonomii wpływa również na nasze poczucie oddzielenia od innych ludzi, tacy ludzie mają tendencję do prowadzenia życia innych (np. Kochanie Czechowa), nie dając sobie prawa do swojego. Poczucie podstawowego bezpieczeństwa i poczucie kompetencji są podstawowymi składnikami autonomii.

4) Poczucie własnej wartości / Kompetencje (odpowiednia samoocena)

Poczucie własnej wartości to poczucie, że jesteśmy czegoś warci w życiu osobistym, społecznym i zawodowym. To uczucie pochodzi z doświadczenia miłości i szacunku w rodzinie, szkole i wśród przyjaciół. W idealnym świecie wszyscy mieliśmy dzieciństwo, które uznawało naszą bezwarunkową wartość. Czuliśmy się kochani i doceniani przez rodziców, akceptowani przez rówieśników i odnoszący sukcesy w nauce. Byliśmy chwaleni i zachęcani bez nadmiernej krytyki czy odrzucenia. W prawdziwym świecie nie dotyczyło to wszystkich. Być może miałeś rodzica lub rodzeństwo (brata lub siostrę), który cię krytykował. A może nie czułeś się niczym w szkole lub w sporcie.

W wieku dorosłym taka osoba może czuć się niepewnie co do niektórych aspektów życia. Brakuje Ci pewności siebie w obszarach wrażliwych - bliskich związkach, sytuacjach społecznych lub pracy. W tych obszarach czujesz się gorzej niż inni. Jesteś nadwrażliwy na krytykę i odrzucenie. Trudności powodują, że czujesz się niespokojny. W tych obszarach albo unikasz trudności, albo trudno sobie z nimi poradzić.
Kiedy ta potrzeba nie jest zaspokojona, mogą się formować przekonania: „coś jest ze mną nie tak”, „Nie jestem wystarczająco dobry (y)”, „Nie jestem wystarczająco inteligentny / odnoszę sukcesy / utalentowany / itd.”. Jednym z głównych uczuć jest wstyd.

5) Swobodne wyrażanie uczuć i potrzeb / spontaniczność i zabawa

Swoboda wyrażania swoich potrzeb, uczuć (w tym negatywnych) i naturalnych skłonności. Kiedy potrzeba jest zaspokojona, czujemy, że nasze potrzeby są tak samo ważne jak potrzeby innych. Możemy robić to, co lubimy, nie tylko inni ludzie. Mamy czas na zabawę i zabawę, a nie tylko naukę i obowiązki. W środowisku, które zaspokaja tę potrzebę, jesteśmy zachęcani do podążania za naszymi zainteresowaniami i skłonnościami. Przy podejmowaniu decyzji uwzględniamy nasze potrzeby. Potrafimy wyrażać emocje, takie jak smutek i złość, o ile nie szkodzi to innym..
Regularnie możemy być zabawni, nonszalanccy i entuzjastyczni. Uczymy się równowagi między pracą a odpoczynkiem / zabawą. Ograniczenia są rozsądne.

Jeśli dorastałeś w rodzinie, w której ta potrzeba nie była brana pod uwagę, byłeś karany lub winny za wyrażanie swoich potrzeb, preferencji i emocji. Potrzeby i uczucia twoich rodziców były znacznie ważniejsze niż twoje. Czułeś się bezsilny. Wstydziłeś się, kiedy byłeś figlarny lub głupi. Nauka i osiągnięcia były znacznie ważniejsze niż przyjemność i rozrywka. Albo taki przykład mogliby zademonstrować sami rodzice, bez końca pracujący i rzadko się bawiąc..
Kiedy ta potrzeba nie jest zaspokojona, mogą powstać przekonania: „potrzeby innych są ważniejsze od moich”, „negatywne emocje są złe / niebezpieczne”, „złość jest zła”, „nie mam prawa się bawić”.

6) Realistyczne granice i samokontrola

Problemy z tą potrzebą są przeciwieństwem problemów ze swobodnym wyrażaniem uczuć i potrzeb. Osoby z niezaspokojoną potrzebą realistycznych granic zaniedbują potrzeby innych. To zaniedbanie może posunąć się do tego, że zostanie uznane za egoistyczne, wymagające, kontrolujące, egocentryczne i narcystyczne. Mogą też wystąpić problemy z samokontrolą. Impulsywność i emocjonalność takich osób uniemożliwia im osiąganie długoterminowych celów, zawsze chcą przyjemności tu i teraz. Trudno im wykonywać rutynowe lub nudne zadania, wydaje im się, że są wyjątkowi i mają specjalne przywileje.

Kiedy dorastamy w środowisku, które zachęca do realistycznych granic, rodzice ustalają konsekwencje naszego zachowania, które kształtują realistyczną samokontrolę i dyscyplinę. Nie jesteśmy nadmiernie rozpieszczani i nie dajemy nadmiernej wolności.
Odrabiamy lekcje i mamy obowiązki w domu, uczymy się szanować prawa i wolności innych. Ale nie każdy miał dzieciństwo z realistycznymi granicami. Rodzice mogliby sobie dogodzić i rozpieszczać, dawać ci wszystko, co chcesz.
Zachęcano do manipulacji - po napadzie złości dano ci to, czego chciał. Możesz wyrazić złość bez żadnych ograniczeń. Nie miałeś okazji nauczyć się wzajemności. Zniechęcono Cię do prób zrozumienia uczuć innych i brania ich pod uwagę. Nie uczono cię samokontroli i samodyscypliny.

Kiedy ta potrzeba nie jest zaspokojona, mogą powstać przekonania: „Jestem wyjątkowy”, „inni są winni moich problemów”, „Nie powinienem się ograniczać”.

Jak zaspokajano Twoje potrzeby w dzieciństwie? Które z nich były najbardziej sfrustrowane (niezadowolone)? Jak teraz próbujesz ich zadowolić? - pytania, które prędzej czy później stawiamy w psychoterapii)